Wakacje

Dokąd na słoneczne wakacje

 

Las Palmas de Gran Canaria

Wyspy Kanaryjskie należą do najciekawszych europejskich miejsc wypoczynkowych, a niektóre miasta, takie jak Las Palmas właśnie, bądź Teneryfa są wręcz symbolami udanego wypoczynku. Trzynaście wysp na Oceanie Atlantyckim, leżących na wysokości Maroka, należą administracyjnie do Hiszpanii. Mimo geograficznego położenia poza Europą, są one częścią Unii Europejskiej, czego efektem jest wiele udogodnień, a przede wszystkim podróż bez paszportu i wizy. Średnia roczna temperatura na wyspie Gran Canaria wynosi 22 stopnie Celsjusza. Odpowiednie umiejscowienie sprawia także, że opady występują stosunkowo rzadko. Nie szkodzi to jednak bujnej roślinności - nazwa Las Palmas wcale nie jest podchwytliwa i prawidłowo kojarzy się z odpowiednimi gatunkami drzew. Samo miasto posiada wiele zabytków pamiętających czasy Krzystofa Kolumba, który miał zatrzymać się w tym miejscu na kilka dni w trakcie pierwszej wyprawy do Ameryki. Zwiedzić można nawet dom, w którym wówczas zamieszkał, w dzielnicy Vegueta. Nieopodal znajduje się przyjemnie oświetlony, bardzo romantyczny Plac Świętej Anny - miejsce spędzania ciepłych wieczorów.

Maroko

Na wschód od Wysp Kanaryjskich napotykamy kontynent Afrykański i państwo o nazwie Maroko. Jest to jednocześnie najbardziej zeuropeizowane miejsce Czarnego Kontynentu. Niestety nadal paszport jest wymagany, ale również to może się za jakiś czas zmienić. Już teraz, głównie dzięki licznym połączeniom promowym, największą rzeszę turystów stanowią tam Francuzi oraz Hiszpanie. Jak wszędzie zresztą, nie brakuje również Polaków. Maroko jest jednocześnie słynnym miejscem wypoczynkowym. Szczególną popularnością cieszą się miasta leżące nad Oceanem - ze słynną Casablanką na czele, która przyciąga nie tylko kompleksem zabytków starego miasta i efektownym Meczetem Hassana II, ale również stanowi "klasę samą w sobie", której elementem jest historia i klimat ze słynnego filmu Michaela Curtiza z 1942 roku.
Nieco na północ od Casablanki znajduje się miasto Rabat, w którym pozostały silne wpływy muzułmańskie, co widoczne jest w postaci wielu naprawdę egzotycznych i efektownych budowli. Popularnym środkiem transportu są tam dromadery, co wzmacnia efekt niepowtarzalności tego miejsca. Wymienić należy również Tanger, leżący u wejścia do Cieśniny Giblartarskiej, który w trakcie dominacji arabskiej był skuteczną bazą wypadową dla wojsk zmierzających na Półwysep Iberyjski. Pozostało w tym mieście do dzisiaj wiele pamiątek z tego okresu.

Sycylia

Największa wyspa Morza Śródziemnego słynna jest bardziej z opowieści o włoskiej mafii, niż z atrakcji turystycznych. Zresztą tych rzeczywiście nie ma tam aż tak wiele, ale jeśli tylko odpowiadają komuś włoski temperament i kuchnia oraz śródziemnomorska pogoda i przyroda - to na pewno będzie zadowolony z pobytu. Nie jest to również najbardziej uczęszczane przez turystów miejsce, zatem nie będzie tam również tłoczno i można liczyć na prawdziwy "święty spokój". Najsłynniejszym miejscem Sycylii jest wciąż jeszcze aktywny wulkan Etna. To najwyższy stożek wulkaniczny w Europie (145 metrów od podnóża), miejsce magiczne, emanujące klimatem mitologicznych opowieści o sturękim Tyfonie zamkniętym wewnątrz przez Jowisza. Bardzo praktycznym miejscem zakwaterowania w pobliżu Etny jest oddalona o 60 kilometrów mieścina Randazzo słynąca z zabytków wybudowanych z wykorzystaniem zaschniętej lawy pobliskiego wulkanu.


Cypr

Pozostańmy jeszcze chwilę na wodach Morza Śródziemnego. Podążając zgodnie z obranym kierunkiem, czyli na wschód, nie sposób ominąć innej wyspy, która od 2004 roku jest również członkiem Unii Europejskiej - mowa o leżącym u wybrzeży Turcji, słonecznym Cyprze. Nazwa tej wyspy pochodzi od łacińskiego określenia na miedź "cuprum", którego wyspa ta była głównym producentem w starożytności. Dzisiaj mało kto miedzią się interesuje, głównym zaś produktem krajowym jest turystyka!
Mieszkańcy Cypru nie stanowią odrębnej narodowości, 78% to Grecy, 18% zaś Turcy. Niemniej dominacja grecka jest widoczna, chociażby w nazwach własnych. Najwyższym punktem jest szczyt o nazwie Olimp, mylony często z właściwym masywem górskim, siedzibą starożytnych greckich bogów. Mitologii jednak nie brakuje - to na Cyprze właśnie miała narodzić się z piany morskiej piękna Afrodyta. Dzisiaj to miejsce określane jest mianem Skały Afrodyty. Na wyspie przez cały rok panują dogodne warunki pogodowe. Latem jest słonecznie i ciepło, zimą charakterystyczne dla tego regionu opady nie są tak obwite jak w okolicy. Specyficzny klimat pozwala również na produkcję winogron, z którego miejscowi mistrzowie uzyskują wspaniałe gatunki wina (na miejscu nawet nie drogie).

Bajkał

Centrum Syberii mało komu kojarzy się ze słonecznym wypoczynkiem - tym lepiej dla tych, którzy się na taki wyjazd zdecydują. Latem klimat nad "Błękitnym okiem Syberii" jest umiarkowany i słoneczny. To propozycja dla tych, którzy nie do końca lubią największe upały, tylko wolą umiarkowane, mniej uciążliwe ciepło.
Jezioro Bajkał słynie z krystalicznie czystej wody i przy odpowiednim nasłonecznieniu podziwiać można głębokości dochodzące do 40 metrów. Z kolei ukształtowanie terenu sprawia, że niemalże bez przerwy obecny jest przyjemny wietrzyk, skutecznie utleniający wodę - co sprawia, że nawet na takich głębokościach jezioro pozostaje pełne życia. Zresztą zarówno flora, jak i fauna najsłynniejszego rosyjskiego jeziora jest po prostu niepowtarzalna. Wzdłuż znacznej części brzegu jeziora biegnie równie słynna trasa Kolei Transsyberyjskiej. Najbliższą stacją jest Irkuck, skąd można sprawnie dostać się do Listwianki leżącej już nad samym brzegiem, w pobliżu miejsca, gdzie rzeka Angara bierze swój początek z wód Bajkału. Miasto to jest bardzo popularne i przez to trochę zatłoczone. Najdogodniejszym miejscem na wypoczynek jest Wyspa Olchon, aby się jednak do niej dostać, należy przemierzyć z Irkucka całe 300 kilometrów - jednak warto!

Nepal

To już kompletna alternatywa. Kojarzy się bardziej z wiecznym śniegiem i mrozem, niż ze słonecznymi wakacjami. Prawda jest jednak taka, że nigdzie na Ziemi nie jest bliżej do Słońca, niż w tym himalajskim kraju. I rzeczywiście jest tam ciepło - tylko nie w cieniu. Latem miejscowi mieszkańcy noszą specjalne koce zarzucane na plecy, z przodu zaś pozostają ubrani bardzo lekko. Tak odziani starają się intuicyjnie pozostawać zawsze przodem do źródła ciepła. Nie pragnę nikogo namawiać na wspinaczkę po ośmiotysięcznikach, ale już samo stanięcie pod Mount Everestem robi wrażenie i wzbudza zainteresowanie znajomych, gdy im się o tym opowiada. Głównym ośrodkiem turystycznym jest stolica kraju, Katmandu. Stolicą jest nie tylko administracyjną, ale bez wątpienia również kulturową. W jej bezpośredniej okolicy znajduje się aż siedem obiektów z listy światowego dziedzictwa UNESCO (to tyle co w Danii, Estonii i Macedonii razem wziętych). Są to obiekty sakralne, głównie buddyjskie, pochodzące z XVII wieku.


Australia

Z Azji dalej na wschód, tylko zmieniamy półkulę - z północnej na południową. Znajdujemy się w Australii. Na słonecznym, piaszczystym kontynencie, będącym jednocześnie najbardziej płaskim (średnia wysokość to około 330 metrów n.p.m.). Cały teren jest słabo zaludniony, co pozwala na delektowanie się ogromnymi, dzikimi przestrzeniami. Nie jest przypadkowe to, że do połowy XIX wieku wnętrze kontynentu pozostawało zupełnie niezbadane, zaś wielu ludzi próby usatysfakcjonowania ciekawości przypłacało życiem. Suchy klimat nie pozwalał bowiem na dokładną penetrację terenu.
Dzisiaj Australia jest już całkowicie poskromiona, co pozwala na spokojny, ale ciekawy wypoczynek. Popularne są przejażdżki wozami terenowymi w obszary zamieszkałe przez dzikie zwierzęta. Towarzyszące temu emocje rozładować można następnie na efektownych australijskich plażach.
Należy pamiętać, że zmiana półkuli oznacza również zmianę pory roku. Najwyższe temperatury notuje się tam w styczniu. Lipiec zaś jest miesiącem umiarkowanych upałów (średnia temperatura to 16 stopni Celsjusza). Jednak słońce towarzyszy mieszkańcom przez większość roku.

Brazylia

Pozostajemy na południu i zmieniamy kontynent zgodnie z obranym kierunkiem - przelatujemy przez Pacyfik do Ameryki Południowej i największego jej kraju, Brazylii. Można w niej wyróżnić trzy krainy geograficzne, a najgorętszą z nich jest Wyżyna Gujańska porośnięta lasami równikowymi. Posiada wiele atrakcji przyrodniczych, w których dominującą funkcję pełnią rzeki i skały oraz to, co się z nimi łączy, czyli zapierające dech w piersiach wodospady. Bezustanne ciepło panuje również w Nizinie Amazonii. Jest to teren o bardzo charakterystycznej, niskiej amplitudzie temperatury - niemalże przez okrągły rok utrzymuje się tam od 24°C do 28°C. To teren dla bardzo odważnych turystów o silnych organizmach, bowiem wysoka wilgotność powietrza przy takim upale nie działa wcale relaksująco.
Co innego Wyżyna Brazylijska ze słynnym Rio de Janeiro u wybrzeży Atlantyku. Nazwa jednej z pobliskich plaż - Copacabana - obiegła już cały świat. Nic bardziej wspaniałego od słodkiego lenistwa na złotej, brazylijskiej plaży. Gdy jednak zechcemy się przespacerować, to warto wspiać się na pobliski szczyt Sugarloaf, z którego rozciąga się wspaniały widok na całe miasto leżące wśród zatoczek i skalnych wzgórz. Wszystko to gwarantuje wspaniale spędzony czas i niezapomniane wrażenia.

 

Strona Główna

Wakacje

Inne Strony

Kontakt